Spokój i relaks na Podhalu, którego nie da się kupić
To pierwsza rzecz, którą zauważycie po przyjeździe. Murzasichle wiosną wycisza się w niesamowity sposób. Brak kolejek w karczmach i pustki na ścieżkach sprawiają, że wypoczynek nabiera innego wymiaru. Możecie usiąść na tarasie w Miodowych Domkach z kubkiem gorącej kawy i po prostu słuchać ciszy przerywanej jedynie śpiewem ptaków.
Domki z widokiem na Tatry – spektakl kolorów
Jeśli znacie nasze domki, to wiecie, że postawiliśmy na ogromne, panoramiczne okna. Wiosną widok na góry jest wręcz nierealny. Na szczytach wciąż zalega biały śnieg, podczas gdy w dolinach króluje już soczysta zieleń. Ten kontrast kolorów, który możecie podziwiać rano prosto z łóżka, to jeden z głównych powodów, dla których warto wybrać nocleg z widokiem na Tatry właśnie teraz.
Gdzie na krokusy? Nie tylko Dolina Chochołowska!
Oczywiście nie można zapomnieć o krokusach! Choć wszyscy kojarzą je z Doliną Chochołowską, to u nas, na okolicznych łąkach w Murzasichlu, też możecie znaleźć te fioletowe kwiaty. Spacer po polanie, gdy wokół czuć zapach budzącego się lasu, to najlepsza terapia na zmęczenie i stres.
Wieczór w domku z biokominkiem
Wieczory na Podhalu bywają jeszcze chłodne, ale to tylko dodaje im uroku. Wyobraźcie sobie: wracacie z wiosennego spaceru, na przykład w Domku Spadziowym rozpalacie czarny biokominek, nalewacie lampkę wina i patrzycie na rozgwieżdżone niebo. W Murzasichlu, przy bezchmurnej aurze, gwiazdy są na wyciągnięcie ręki.
Wiosna to u nas czas oddechu i ładowania baterii przed latem. A Wy? Lubicie Tatry w takim spokojniejszym wydaniu?

W pełni sie zgadzam:)